Premiera "Ciotki Karola"

8 czerwca 2017 roku miała miejsce premiera nowej sztuki kalwaryjskiego teatru „Carpe diem” reżyserowanej przez mgr Elżbietę Karelus pt. "Ciotka Karola". Nie waham się użyć słowa „teatr” zamiast szkolne koło teatralne, gdyż poziom, na jakim przygotowane są kolejne przedstawienia, można bez wątpienia uznać za profesjonalny, wysoki, aktorski - w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Tegoroczne przedstawienie zachwyciło publiczność w wielu wymiarach. Punktem wyjścia był świetny tekst komedii Thomasa Brandona pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji, śmiesznych scen i dialogów. Ale czymże byłby najlepszy nawet utwór, gdyby nie zagrali go odpowiednio aktorzy. A tu mieliśmy już prawdziwą ucztę sceniczną.

Na początku trzeba wymienić brawurową kreację Huberta Paździorki, który wcielił się w tytułową „ciotkę Karola”- trzeba przyznać, że był niesamowity w roli kobiecej. Był żywiołowy, przekonywujący i … pociągający- szczególnie płeć męską. Ale nie tylko jego kreacja zasługuje na uznanie.

Trzeba przyznać, że wszyscy aktorzy byli świetnie dobrani do swoich ról i znakomicie je odegrali. Tak więc dwóch przyjaciół- studentów, czyli Maksymilian Wicher i Mikołaj Karelus przekonująco zmagali się z przeciwnościami losu, aby wreszcie wyznać gorące uczucia swoim wybrankom serca. One zaś, czyli Michalina Porzycka i Aleksandra Kasiarz, zgodnie ze swoją rolą, odegrały skromne, ale uczuciowe młode damy. Jonasz Serwin zabłysnął jako konkurent do ręki nadobnej ciotki zmagając się z Maciejem Filkiem- opiekunem młodych dam, by w końcu odnaleźć swą utraconą miłość. Magdalena Mirocha w roli owdowiałej multimilionerki i jej podopieczna- Aleksandra Krzystek, a także Konrad Stec w roli nieocenionego służącego, który musiał cierpliwie znosić fanaberie swego pana, zamykają plejadę świetnych aktorów tego spektaklu.

Nie sposób pominąć członków obsługi technicznej przedstawienia, którzy również byli czynnie zaangażowani w przygotowania: Natalia Karelus, Dominika Kuśmierz, Paweł Karelus, Zuzanna Dańko, Karolina Bruzda, Julia Błachut, Klara Kęskiewicz, Patrycja Kania, Aneta Studnicka,  Gabriela Pocztowska, Michał Karelus, Kacper Godula, Robert Ochmanek, Sara Młynarczyk, Karolina Burdek.

Na dzisiejszej premierze gościliśmy wiele znakomitych osób, m. in. panią wicekurator małopolski Halinę Cimer, wicestarostę powiatu wadowickiego pana Andrzeja Góreckiego, radnego powiatu wadowickiego pana Pawła Odrobinę, burmistrza miasta Kalwaria Zebrzydowska dr inż. Augustyna Ormantego, radnego pana Pawła Hebdę, proboszcza parafii Kalwaria Zebrzydowska ks. Wiesława Cygana, wiceprezesa Stowarzyszenia Pomocy Szkole pana Zbigniewa Sarapatę, dyrektora CKSiT w Kalwarii Zebrzydowskiej pana Andrzeja Burdka, członków Stowarzyszenia Absolwentów i Sympatyków Liceum, emerytowanego dyrektora szkoły pana Tadeusza Bębenka oraz wielu emerytowanych nauczycieli i pracowników szkoły, grono pedagogiczne, pracowników administracji i obsługi szkoły oraz oczywiście uczniów szkoły.

Świetne, znakomite, fantastyczne- takie określenia padały z ust zaproszonych gości i niech te słowa zachwytu będą wystarczającą zachętą dla tych, którzy jeszcze na przedstawieniu nie byli, a mogą jeszcze wybrać się w piątek lub niedzielę.

 

 

lokalwaria.iap.pl

GALERIA FOTO

 


8 czerwca 2017 roku miała miejsce premiera nowej sztuki kalwaryjskiego teatru „Carpe diem” reżyserowanej przez mgr Elżbietę Karelus „Ciotka Karola”. Nie waham się użyć słowa „teatr” zamiast szkolne koło teatralne, gdyż poziom, na jakim przygotowane są kolejne przedstawienia, można bez wątpienia uznać za profesjonalny, wysoki, aktorski – w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Tegoroczne przedstawienie zachwyciło publiczność w wielu wymiarach. Punktem wyjścia był świetny tekst komedii Thomasa Brandona pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji, śmiesznych scen i dialogów. Ale czymże byłby najlepszy nawet utwór, gdyby nie zagrali go odpowiednio aktorzy. A tu mieliśmy już prawdziwą ucztę sceniczną.

Na początku trzeba wymienić brawurową kreację Huberta Paździorki, który wcielił się w tytułową „ciotkę Karola”- trzeba przyznać, że był niesamowity w roli kobiecej. Był żywiołowy, przekonywujący i … pociągający – szczególnie płeć męską.

Ale nie tylko jego kreacja zasługuje na uznanie. Trzeba przyznać, że wszyscy aktorzy byli świetnie dobrani do swoich ról i znakomicie je odegrali. Tak więc dwóch przyjaciół – studentów, czyli Maksymilian Wicher i Mikołaj Karelus przekonująco zmagali się z przeciwnościami losu, aby wreszcie wyznać gorące uczucia swoim wybrankom serca.

One zaś, czyli Michalina Porzycka i Aleksandra Kasiarz, zgodnie ze swoją rolą, odegrały skromne, ale uczuciowe młode damy. Jonasz Serwin zabłysnął jako konkurent do ręki nadobnej ciotki zmagając się z Maciejem Filkiem – opiekunem młodych dam, by w końcu odnaleźć swą utraconą miłość. Magdalena Mirocha w roli owdowiałej multimilionerki i jej podopieczna – Aleksandra Krzystek, a także Konrad Stec w roli nieocenionego służącego, który musiał cierpliwie znosić fanaberie swego pana, zamykają plejadę świetnych aktorów tego spektaklu.

Nie sposób pominąć członków obsługi technicznej przedstawienia, którzy również byli czynnie zaangażowani w przygotowania: Natalia Karelus, Dominika Kuśmierz, Paweł Karelus, Zuzanna Dańko, Karolina Bruzda, Julia Błachut, Klara Kęskiewicz, Patrycja Kania, Aneta Studnicka,  Gabriela Pocztowska, Michał Karelus, Kacper Godula, Robert Ochmanek, Sara Młynarczyk, Karolina Burdek.

Na premierze goszczono wiele znakomitych osób, m. in. panią wicekurator małopolski Halinę Cimer, wicestarostę powiatu wadowickiego pana Andrzeja Góreckiego, radnego powiatu wadowickiego pana Pawła Odrobinę, burmistrza miasta Kalwaria Zebrzydowska dr inż. Augustyna Ormantego, radnego  pana Pawła Hebdę, proboszcza parafii Kalwaria Zebrzydowska ks. Wiesława Cygana, wiceprezesa Stowarzyszenia Pomocy Szkole pana Zbigniewa Sarapatę, dyrektora CKSiT w Kalwarii Zebrzydowskiej pana Andrzeja Burdka, członków Stowarzyszenia Absolwentów i Sympatyków Liceum, emerytowanego dyrektora szkoły pana Tadeusza Bębenka oraz wielu emerytowanych nauczycieli i pracowników szkoły, grono pedagogiczne, pracowników administracji i obsługi szkoły oraz oczywiście uczniów szkoły.

Świetne, znakomite, fantastyczne – takie określenia padały z ust zaproszonych gości i niech te słowa zachwytu będą wystarczającą zachętą dla tych, którzy jeszcze na przedstawieniu nie byli, a mogą jeszcze wybrać się  w niedzielę o godz. 17:00.